#5 muzyczna trzynastka – maj’13

DSC_0722

DSC_0724

Przez ostatnie dwa miesiące zbierałam nowe materiały muzyczne, żeby teraz móc podsumować poszukiwania i podrzucić wam te, które mi najbardziej przypadły do gustu. Powiem szczerze, że muzyka to takie moje małe uzależnienie, więc po więcej serdecznie zapraszam na moje dziwne playlisty na spotify, a link do jednej znajdziecie na samym dole.

#1 Timber Timbre – Magic Arrow

Zaczynam od motywu z Breaking Bad i bardzo spokojnej melodii, która kojarzy mi się południem USA, gangami i pistoletami.

#2 Heartless Bastards – Only for you

Bardzo uroczy teledysk z dziećmi i ciekawy bas dorzucony. Swoją drogą kocham takie loczki u facetów.

#3 Radical face – Always gold

Niesamowite emocje płyną z tego utworu. O tym jak ważna powinna być rodzina i wzajemna pomoc. Uwielbiam prostotę utworów Radical Face i to, jak ważne stają się w nich słowa.

#4  Kodaline – High hopes

Piękny, lecz nieco dziwny teledysk. Za to piosenka równie poruszająca, jak poprzednie. Wielkie nadzieje.

#5  Imagine Dragons – Amsterdam

Wrzucałam już jakiś czas temu ten teledysk na mojego fanpage’a. Taki prosty sposób na wykonanie filmiku, a tak bardzo efektowny, aż chce się do pociągu.

#6 Cocteau Twins – Alice

Już jakiś czas temu zakochałam się w trailerze do Nostalgii Anioła, a potem w tej piosence. Oczywiście film musiałam zobaczyć, bo wydawał się niesamowity wizualnie. Natomiast historia nieco smutna.

#7 Roykskopp – What else is there?

Te norweskie zespoły (nie metalowe) to często są jakieś dziwne. Ale latająca kobieta to moje wyobrażenie ducha z opowieści znajomej. W sumie to bardzo lubię ich muzykę.

#8 Fever Ray – If I had a heart

Szwedzka muzyka też jest dziwna, w sumie blisko do tej norweskiej. W sumie tekst bardzo do mnie pasuje „If I had a heart I could love you, if I had a voice I would sing”…

#9 Dead Man’s Bones – Werewolf heart

Wow, wow i jeszcze raz wow. Niespecjalnie to wiedząc, od paru tygodni słuchałam piosenki Ryana Goslinga i jego zespołu! To się nazywa wielkie przeoczenie. A najbardziej z tego wszystkiego lubię ten psychodeliczny klimat i pseudo hiszpańską wstawkę! A klip nagrany przez jakiegoś fana, a że dobra robota, to zamieszczam.

#10 Metric – Help I’m alive

Jakoś od niedawna się zasłuchałam i mimo, że na początku mi się nie spodobało, to teraz całkiem miło się do tego spaceruje i śpiewa pod nosem „help I’m alive”.

#11 Here comes the hotstepper – Evian remix by Yuksek

To jest kolejny wyzwalacz pozytywnych emocji, a muzykę wynalazłam z całkiem dobrej reklamy wody Evian. Nic tylko wyjść i tańczyć „excuse me mister oficer”!

#12 Bastille feat Ella – No angels

Chyba to jakiś remix, ale bardzo, bardzo udany i wielka szkoda, że nie mogę go znaleźć na spotify, to by już towarzyszył mi w spacerach.

#13 Crystal Fighters – Separator

Piosenkę wynalazłam dzisiaj. Widać, że teledysk dobry, dźwięki mieszane, tekst dobry, czyli wszystko co potrzebne, żeby trafić na moją listę faworytów!

To na tyle na dzisiaj wczoraj. Jeżeli macie ochotę na więcej i chcecie się zmierzyć z moimi nie zawsze świeżymi nowościami, to zapraszam do słuchania poniższej playlisty!

Jak widać muzyczna trzynastka zubożała o obszerne opisy, ale poziom muzyki zostaje ten sam. W komentarzach napiszcie proszę, czy lepiej było z, czy teraz bez moich  długaśnych dopisków.

Pozdrowionka!

podpis

  • Paulina Bella

    Z tej listy znałam tylko Metric. Już ją sobie wrzuciłam do Spotify :)

  • Patryk

    Taka ciekawostka: w parze utworów skandynawskich, czyli 7 i 8 śpiewa ta sama wokalistka :) A najbardziej znana jest i tak z jeszcze innej formacji – The Knife.

    • http://www.evemarie.li/ evemarie

      Właśnie czytałam, że Karin także występowała gościnnie w Royksopp. A The Knife to był jeden z moich ukochanych zespołów jak miałam około 12 lat :D