POST – Duchowe Przebudzenie

DSC_5117

Post obecny jest w tradycji duchowej od setek, a nawet tysięcy lat. Wystarczy chociażby spojrzeć na katolicki Wielki Post, zaczynający się już niebawem – 6 marca 2019 i jest on upamiętnieniem 40 dni, które Jezus spędził na pustyni. Innym przykładem jest Ramadan, czy buddyjska wstrzemiężliwość od spożywania pokarmów mięsnych. Wielu mistyków pościło, aby dotrzeć do duchowej natury życia. Tej subtelnej, niefizycznej substancji, która łączy wszystkie żywe istoty. Nazwijmy to jak chcemy  (Bóg, Matka Natura, Źródło, Pierwotna Energia, etc.). Tak naprawdę chodzi o jedno i to samo, wyjście poza dualizm umysłu i naturę emocji aby doświadczyć Czegoś Większego niż my Sami.

Post jest niczym innym jak wykluczeniem elemntów niezgodnych z Czystą Naturą (Duszą). W obecnych czasach jest to praktycznie wszystko to, co odwraca naszą uwagę od Obecności. Mogłabym tu wymieniać w nieskończoność wszystkie uzależnienia ego, z którymi na co dzień się borykamy, ale każdy wie najlepiej co Mu dogłębnie w życiu przeszkadza. Dla jednych może to być alkohol, inni nie są w stanie wytrzymać bez słodyczy, większość z nas uzależnia życie od internetu, albo jakichkolwiek uciech fizycznych.

Wstrzemiężliwość jest cechą pożądaną. Umiejętność wyjścia poza dotychczasowe ograniczenia i odrodzenia się w nowym programie umysłu dają podwalinę do budowania nowej rzeczywistości. Nie jest to proces łatwy. Wymaga on bowiem niesamowicie Silnej Woli i umiejętności odmawiania pokusom. Tak samo jak Jezus czy Budda, będziemy kuszeni przez stare nawyki, które podczas poszczenia naprawdę dają się we znaki.

Z mojego doświadczenia wynika, że rygorystyczne ograniczanie się nie prowadzi do niczego innego jak temperowania ego, które wykorzysta każdą chwilę słabości aby się odegrać. Być może jest to reakcja obronna organizmu, który przyzwyczajony to toksycznych relacji (z jedzeniem, przedmiotami, czy ludźmi) będzie się domagał ich dalszej obecności. W momencie kiedy się poddajemy, ego wygrywa, nasza Silna Wola, Motywacja i Samoocena drastycznie spadają, a my zataczamy kolejne koło. Poniżej przeczytacie jak temu zapobiec.

Jak skutecznie wprowadzić zmiany?

  • stopniowe działanie (stworzenie planu, drobnych kroków, eliminacja jednej rzeczy na raz, cierpliwość)
  • odpowiednia ilość czasu (aby wprowadzić nowy nawyk potrzebujemy od 21 do 60 dni)
  • motywacja, czyli wewnętrzna wiara, że to co czynimy jest dla naszego wyższego dobra; w przeciwieństwie do ulotnej inspiracji, którą otrzymujemy z zewnątrz, motywacja określa nasze duchowe cele i jest spójna z Unikatową Ścieżką Życia.
  • rozmowa z Podświadomością, która często będzie się buntowała i dążyła do wrócenia na stare tory; tłumaczenie jej jak dziecku dlaczego pościmy i utwierdzanie, że wszystko będzie w porządku. Post jest często szokiem dla naszego ciała i działanie w Miłości do Samego Siebie jest niezbędne do dalszego rozwoju.
  • nagroda, aby przechytrzyć ego (w momencie kiedy zabieramy mu przyjemności związane z wyzwalaniem dopaminy – tj. w zasadzie wszystko co robimy, ego potrzebuje dodatkowej motywacji w postaci zewnętrznej nagrody, której będzie wyczekiwał)
  • zmiana jednego nawyku na jego zdrowszy odpowiednik

Wiosna to niesamowity czas na oczyszczanie. A Post zdecydowanie temu sprzyja. W tym roku wiele ważnych dat zbiega się razem z kalendarzem księżycowym i tak oto Matka Natura daje nam znać, że wszystko jest ze sobą ściśle połączone. W momencie kiedy w Kościele Katolickim zaczniemy Wielki Post, nasz księżyc będzie w nowiu (6 marca 2019 – najbliższa środa). Nów Księżyca odpowiada nowym początkom, przerywaniu starych schematów i głębokiej refleksji nad tym co ukryte (i wychodzi na wierzch). Kolejną ważną datą jest Pierwszy Dzień Wiosny, który przypada 21 marca, kiedy nasz satelita będzie w pełni widoczny. Tak w skrócie, pełnia to czas obserwacji wprowadzonej zmiany.  Jeżeli interesują Was księżycowe tematy, to gorąco polecam bloga Simplife, a w szególności post o nowiu i post o pełni.

moon

Poniżej przedstawię przykładowe posty z mojego doświadczenia, które tylko pobieżnie omówię z racji obszerności tego wątku i minimalizacji Twojego czasu na czytanie. Jeżeli zainteresuje Cię jakiś konkretny temat, zostaw komentarz, a ja postaram się dogłębniej go opisać. Muszę zwrócić uwagę, że poniżej opisane posty są procedurami, do których trzeba się stopniowo przygotować, eliminując toksyczne elementy i przede wszystkim słuchając własnego ciała. W żadnym wypadku nie namawiam, a tym samym nie odpowiadam za ich stosowanie, a jedynie daję pogląd na zaawansowane metody holistycznego oczyszczania ciała, umysłu i duszy. (może jednak trochę namawiam… xD)

  • Water Fasting – Post Wodny – Brak spożywania pokarmów daje czas na regenerację organizmu, strawienie obecnego pożywienia, wydalenie części toksyn (ze spalanej tkanki tłuszczowej, wątroby i układu pokarmowego). Może trwać w zależności od wytrzymałości od 24 godzin do nawet kilku tygodni. Ja zaczęłam od 42 godzinnego postu. Przeżycie ciekawe, dużo złości i irytacji wychodzi, kiedy człowiek jest głodny. Świadomie podjęty post pozwala na obserwację, zrozumienie i odpuszczenie negatywnych emocji.
  • Dry Fasting – Suchy Post – Brak spożywania pokarmów i napoi, czasami nawet unikanie kontaktu z wodą (mycie zębów, kąpiel etc.). Zdecydowanie gorzej brzmi, niż jest w rzeczywistości, bo zamiat odczucia głodu (które może być uciążliwe), towarzyszy raczej poczucie suchości i pragnienia. Jest kilkukrotnie skuteczniejszy w eliminacji toksyn niż post wodny, ale bardziej wyczerpujący psychicznie. Wypróbowałam raz 42 godziny. Przeżyłam.
  • Dopamine Fasting – Post Dopaminowy – Polega on na wyeliminowaniu wszelkich przyjemnych bodźców: muzyki, internetu, telewizji, czytania, rozmawiania (socjalizacji) i jedzenia. W zasadzie pozostaje nam tylko pisanie, refleksja i picie wody. Ja w swojej przekorności zaczęłam stosować coś takiego jak Dry Dopamine Fasting i jest to chyba najbardziej oczyszczający z możliwych sposobów jakikiedykolwiek zastosowałam. Ciężko jednak cokolwiek wtedy wywnioskować, bo ciało jest tak bombardowane toksycznymi i negatywnymi substancjami, że zazwyczaj poddaje się i przesypiam najgorsze godziny. W zależności od potrzeby stosuję albo 36, albo 42-godzinny post.
  • Intermitten Fasting – Post Przerywany – Przez 16 godzin nie spożywamy pokarmu i pozwalamy naszemu ciału odpocząć, zregenerować się i wyleczyć to co potrzebuje wymiany. Stosuję ten rodzaj postu od kilku tygodni co znacząco poprawiło to mój stosunek z własnym ciałem i jedzeniem  oraz zainspirowało do pisania na nowo i dzielenia się informacjami z innymi. Nie jestem w stanie przytoczyć wszystkich zalet takiego stylu życia, ale gorąco polecam jako metodę samoobserwacji i rozwoju duchowego oraz ograniczeniu przywiązań.

Ogólne wskazania dotyczące powyższych postów:

  • radzę wybrać spokojny dzień, kiedy nie trzeba za wiele robić, a można się bardziej poświęcić medytacji, relaksacji, pisaniu dziennika, refleksji, czy modlitwie
  • stopniowe wprowadzenie, na przykład zaczęcie od intermitten fasting (pocszczenia 16 godzin w ciągu dnia)
  • brak wysiłkowych ćwiczeń, może być spokojny spacer w naturze albo powolna yoga

Innego rodzaju postami są wszelkie diety, które eliminują i ograniczają ilość spożywanego jedzenia. Mogą to być detoksy sokowe, zupne, dieta ketogeniczna (keto – drastyczne ograniczenie węglowodanów), paleo, weganizm. Najważniejsze to znaleźć Styl Żywienia odpowiadający potrzebom ciała i umysłu, który zadowoli nasze Zmysły na tyle, abyśmy czuli się zaspokojeni w tym co robimy.

Nie jestem w stanie dzisiaj wymienić wszystkich zdrowotnych zalet poszczenia, ale jedno jest pewne, rozsądny post w zupełności nie szkodzi! Może być natomiast sporym szokiem, dlatego warto oczyszczać się stopniowo. Na dłuższą metę jest bardzo pomocny podczas Duchowego Przebudzenia.

Ja swoją ścieżkę z różnego rodzaju postami przechodzę od kilku miesięcy. Czasami z większymi, czasami z mniejszymi skutkami, jednak zawsze z nową mądrością. Powoli uczę się starożytnych metod holistycznego uzdrawiania (w szczególności ajurwedyjskich), które zwracają większą uwagę na balans i harmonię, niż drastyczne działanie. Z tej racji chciałabym zaprosić Was do wypróbowania razem ze mną Wiosennego Oczyszczania Ciała, Umysłu i Duszy według Ajurwedy. Szczegóły pojawią się wkrótce.

Nie wiedziałam, że z tego wszystkiego co mi siedzi w głowie na temat postu wyjdzie taki obszerny post ;).  Mimo wszystko wydaje mi się, że ukazałam tu jedynie wierzchołek góry lodowej. Dzielenie się tymi informacjami pomaga mi dostrzec głębszą istotę pisania, jaką jest oczyszczanie i porządkowanie głęboko ukrytej wiedzy zbieranej przez lata konsumcji. Zachęcam i Ciebie do podzielenia się swoim doświadczeniem, myślą, czy obawami w komentarzach. A przy okazji polecam zaobserwować konto na facebooku, które będzie udostępniało kolejne wpisy dotyczące świadomej zmiany i Przebudzenia Duchowego.

Jeżeli spodobał Ci się ten post, to na pewno skorzystasz także z poniższych wpisów:

Pozdrawiam,

Ewa Maria!